header

Akademia

Szukanie cienia w lipcowej Toskanii i sposób na ochłodę

{"r":"4","en":false,"aj":true,"ct":"Article","ac":"UpdateArticleRate","id":"55","cb":"rating.academyRefresh();"}
18 lipca 2011
Szczęśliwi Ci, którzy w lipcu wyjechali nad morze! Siedzą cały dzień w wodzie lub pływają na kampingowym basenie. Kto pozostał w mieście z desperacją szuka kawałka zacienionego miejsca lub siedząc w pracy/domu po prostu włącza klimatyzację.
Ze względu na wysokie temperatury powietrza prawie wszystkie wydarzenia kulturalne, targi i święta żywności zostały przesunięte na wieczorową porę. Po godzinie 21 ludzie chętnie wychodzą z domów, by zjeść coś na świeżym powietrzu.

Od kilku lat do Toskanii przyszła moda na organizowanie świąt piwnych. Lipiec jest wspaniałym miesiącem dla tego chłodnego napoju alkoholowego. Jego celebrowanie odbywa się w bardzo wielu miejscach, nawet w najmniejszych miasteczkach regionu. Wystarczy wymienić: Altopascio i Castelnuovo Garfagnana (prowincja Lukki), Boccheggiano (prowincja Grosseto), Reggello (prowincja Florencji), Larciano (prowincja Pistoi) itd. Osobiście odwiedziłam festę w Oste, malutkiej dzielnicy równie małego miasteczka Montemurlo. Oprócz piwa były frytki i kanapki. A do jedzenia przygrywała lokalna grupa muzyczna.

  

W Toskanii nie zabraknie jednak świąt, które oferują coś konkretnego do jedzenia. Mam na myśli wszystkie wydarzenia związane z prawdziwkami, befsztykiem, smażonym królikiem lub tortelli i ravioli (rodzaje pierożków).

Ja jednak w upalne dni zdecydowanie wolę coś ochładzającego. Takim rozwiązaniem może być święto arbuza. Być może niektórzy nie wiedzą, ale również i w Toskanii uprawia się ten owoc. W lipcu i sierpniu, w pobliżu Vinci, na nasłonecznionych wzgórzach, dojrzewają  ogromne arbuzy. Jego święto organizuje miasto Cerreto Guidi (prowincja Florencji) i Montemurlo (prowincja Prato). A jeśli ktoś nie ma czasu wybrać się do tych miejsc, to z pewnością w miejscu w których przebywa znajdzie cocomeraio – sprzedawcę arbuzów. W lato bardzo często powstają drewniane budki, w których kupuje się  melony lub właśnie arbuzy. Można je nabyć w całości lub poprosić o jeden kawałek, usiąść przy stoliczku i go zjeść. To wspaniały pomysł na spędzenie wieczoru w mieście.

Wszystkim tym, którzy szukają ochłody w te upalne dni, proponuję zrobienie arbuzowej granity. Jest ona bardzo prosta w wykonaniu. Możemy ją przyrządzić na letnie spotkanie z przyjaciółmi albo wypić w rodzinnym gronie. Buon appettito!

Autorem artykułu jest Aleksandra Seghi, prowadząca blog kulinarny Moja Toskania.
Profil na Cooklecie: AleksandraSeghi.
Użytkownik:
pamiętaj mnie
Hasło:
zaloguj się
preloader
Proszę czekać..
Zaloguj się przez Facebook
{"r":"3","en":false,"n":"","cb":null}