header

Akademia

Truskawki i toskański chleb

{"r":"4.5","en":false,"aj":true,"ct":"Article","ac":"UpdateArticleRate","id":"45","cb":"rating.academyRefresh();"}
17 maja 2011
Majową porą, kiedy to słońce zaczyna przygrzewać naprawdę coraz mocniej, Toskania zaprasza na Święta Truskawki. Miastem, które słynie z tego owocu jest Terriciola (w prowincji Pizy). Przez trzy weekendy maja możemy tam pojechać na Festiwal Truskawki. W tym roku organizowany jest po raz dwudziesty dziewiąty. Oprócz owoców można skosztować również wina miejscowej produkcji oraz inne tradycyjne produkty spożywcze.
W miejscowości Marsiliana (prowincja Grosseto) truskawki podawane są nie tylko „sautè”, ale również ze śmietaną lub jogurtem. Śmietana towarzyszy truskawce w Matassino-Reggello (prowincja Florencji), a w Capezzano Piano (prowincja Lukki) oprócz tego owoca można obejrzeć stoiska z kwiatami (oraz oczywiście je kupić).

Oprócz truskawki ważnym wydarzeniem jest Święto Chleba w Altopascio (prowincja Lukki). Miasteczko słynie właśnie z wyrobu pieczywa. Co roku w maju zaprasza na degustacje         i kupno bułeczek, chlebów, ciastek oraz ciast. Na jednym z placów starego miasta znajdują się stoiska piekarzy nie tylko z Altopascio, ale również z różnych zakątków Toskanii i innych bardziej odległych regionów. Na drugim placu oprócz pieczywa można zakupić toskańską oliwę z oliwek lub wędliny. Na głównej ulicy miasta stoi niezliczona ilość stoisk z wyrobami rękodzielniczymi lub starociami.

Chleb  dla Toskańczyka jest jednym z najważniejszych elementów tradycyjnej kuchni. Charakteryzuje się brakiem soli. Wynika to jeszcze z czasów, kiedy to sól była bardzo drogocenna   i nie wszystkich, tym bardziej chłopów, było stać na jej zakup. Obecnie ten rodzaj pieczywa jest bardzo ceniony nie tylko w Toskanii, ale w innych regionach Włoch. Dzięki temu, że ma neutralny smak wspaniale współgra z różnymi rodzajami wędlin, między innymi szynką parmeńską lub szynką toskańską.    

Toskańczycy mają bardzo wielki szacunek do chleba. Nie wyrzucają go nawet gdy jest już czerstwy. Właśnie wtedy nadaje się do wielu tradycyjnych przepisów takich jak: Pappa al pomodoro, Ribollita, Panzanella itd. Chciałabym zaproponować Wam najprostszy przepis na świecie. Chodzi o Florencką zupę cebulową, do której używamy właśnie czerstwego chleba lub ewentualnie świeżego, ale przypieczonego. Wierzch zupy posypujemy startym serem parmezanem. Smacznego!

Artykuł napisany przez Aleksandrę Seghi, prowadzącą blog Moja Toskania.
Profil Aleksandry Seghi na Cooklecie: AleksandraSeghi

Użytkownik:
pamiętaj mnie
Hasło:
zaloguj się
preloader
Proszę czekać..
Zaloguj się przez Facebook
{"r":"3","en":false,"n":"","cb":null}